Wyszukiwarka przestała być listą niebieskich linków. Stała się odpowiedzią — generowaną przez AI, na podstawie kilku źródeł. PRYZMAT to usługa, która sprawia, że tym źródłem jesteś Ty: w Google, w AI Overviews, w ChatGPT, w Perplexity, w Gemini.
To nie prognoza. To stan rynku wyszukiwania w 2026 roku. Klasyczne pozycjonowanie „na frazy” coraz częściej walczy o ruch, który już nie istnieje — bo użytkownik dostał odpowiedź, zanim kliknął.
Nie kupujesz pozycji. Kupujesz bycie tą jedną odpowiedzią, którą AI poleca, gdy Twój klient pyta o rozwiązanie. Strona dobrze zbudowana bywa cytowana, nawet jeśli w klasycznym rankingu jest na drugiej stronie.
Pryzmat działa tylko wtedy, gdy wpada do niego mocny, czysty sygnał. Dlatego pracujemy w trzech warstwach — od fundamentu technicznego, przez autorytet, po obecność na powierzchniach AI.
Zaczynamy zawsze od audytu — bez niego praca w ciemno jest spalaniem budżetu. Audyt jest też filtrem: jeśli okaże się, że SEO nie jest dla Ciebie właściwym kanałem, powiemy to wprost.
SEO procentuje — efekty kumulują się w czasie. Realnych rezultatów oczekujemy w oknie 3–6 miesięcy, a poniższy plan jest fundamentem pod ten wzrost.
Audyt PRYZMAT 360°, dostępy do Search Console i GA4, baseline widoczności w wyszukiwarce i w silnikach AI, lista zapytań priorytetowych.
Naprawa błędów technicznych i indeksacji, Core Web Vitals, odblokowanie botów AI, wdrożenie plików maszynowych i podstawowej schemy. Sygnał, który wpada do pryzmatu, musi być czysty.
Budowa klastrów tematycznych, treść pod cytowalność z danymi i sygnałami E-E-A-T, eliminacja kanibalizacji. Równolegle startuje strategia obecności zewnętrznej.
Monitoring share-of-AI-voice, analiza, gdzie cytowana jest konkurencja, a Ty nie — i domykanie tych luk. Comiesięczna decyzja: co podwajamy, co odpuszczamy.
Nie obiecujemy „TOP 1 w tydzień” ani gwarancji pozycji — nikt uczciwy w 2026 roku tego nie sprzedaje. Sprzedajemy widoczność jako policzalny kanał pozyskania.
Zwykłe SEO optymalizuje pod pozycję w klasycznych wynikach. PRYZMAT robi to nadal — bo to fundament — ale dokłada warstwę widoczności w odpowiedziach AI (AEO/GEO). W praktyce: dbamy nie tylko o to, gdzie jesteś na liście, ale o to, czy to Ciebie AI cytuje, gdy formułuje odpowiedź dla Twojego klienta.
Nie. Pozycji w wyszukiwarce nie da się gwarantować — kto to obiecuje, ten sprzedaje fikcję. Gwarantujemy proces, transparentny pomiar (Search Console, GA4, monitoring share-of-AI-voice) i comiesięczną decyzję opartą na danych: co działa, co skalujemy, co odpuszczamy.
Pierwsze efekty techniczne i indeksacyjne są widoczne w tygodniach. Wzrost widoczności i cytowalności kumuluje się — realnie patrzymy na okno 3–6 miesięcy. SEO to procent składany, a nie kampania na przełączniku.
Bo część decyzji zakupowych Twoich klientów już dziś zaczyna się od pytania zadanego asystentowi AI, a nie w okienku Google. Jeśli AI poleca konkurencję, tracisz klienta, zanim w ogóle trafi na Twoją stronę. Mierzymy to wprost — pokazujemy, gdzie cytowana jest konkurencja, a gdzie Ty.
W FUNDAMENCIE pracujemy na Twoich zasobach i optymalizujemy istniejącą treść. W WZROŚCIE i DOMINACJI uruchamiamy silnik treści po naszej stronie — bo autorytet i cytowalność biorą się z publikowania materiałów lepszych niż konkurencja, regularnie.
Tak. Współpraca na podstawie umowy (abonament min. 6 mies.), rozliczenie miesięczne, faktura VAT. Ceny w cenniku są kwotami netto.
30-minutowa rozmowa: pokazujemy na żywo, jak wyglądają odpowiedzi AI na Twoje kluczowe zapytania — i czy w ogóle się w nich pojawiasz. Bez zobowiązań.
Umów rozmowę →